Stylowy minimalizm…
Gdy nie możemy sobie pozwolić na zbytnią ekstrawagancję w przypadku biżuterii, a dokładniej noszonego naszyjnika, warto zainteresować się ozdobami, które zachwycają, a jednocześnie swym dyskretnym pięknem nie wzbudzają zbytniej „sensacji”. Co zatem możemy założyć, gdy biżuteria ma spełnić rolę nieśmiałego, ale stylowego dodatku?
Rozwiązaniem są bardzo popularne materiały w branży jubilerskiej, ale zawsze odznaczające się unikalnym pięknem. Kluczową rolę gra tu kolorystyka. Wybierzmy barwy stonowane, idealnie sprawdzi się tutaj srebro, które stanowi świetną podstawę pod bardzo urodziwy naszyjnik. Wielu producentów wytwarza naszyjniki z czystego srebra, których jedynym urozmaiceniem jest umiejętne zastosowanie oksydowania. Dzięki niemu można podkreślić wzór, wydobyć z naszyjnika głębię i urozmaicić go kolorystycznie.
Jednak do stroju, w którym przeważają odcienie czerni, szarości oraz bieli, samo srebro może być zbyt skromne. Warto zatem pomyśleć o jakimś charakterystycznym elemencie ozdobnym naszyjnika, na przykład ładnym kamieniu. Hitem od wielu lat są naszyjniki z bursztynem, który wprost idealnie komponuje się ze srebrem. Ciekawy jest również naturalny czerwony koral lub masa perłowa. Dochodzi do tego cały szereg różnobarwnych kamieni półszlachetnych. Można polecić szczególnie agat lub zielny malachit, ciekawie zaprezentuje się również fioletowy ametyst. Pamiętajmy jednak, że jeżeli naszyjnik ma być stonowaną ozdoba uważajmy na kamienie o krzykliwej kolorystyce.
Naszyjniki „nieszlachetne”?
W jubilerstwie, a może bardziej precyzyjne będzie określenie w produkcji ozdób, zastosowanie znajdują różnorodne materiały, które nie zawsze podejrzewalibyśmy o pełnienie roli ciekawej ozdoby.
Wyboru naszyjnika dokonuje się głównie ze względu na rolę, jaka ma dla nas pełnić. Być codziennym dodatkiem do ubioru w pracy, a może stanowić element ozdobny naszej balowej kreacji? Nie wszędzie naszyjnik z drogocennymi kamieniami będzie pasował. Dość dziwnie wyglądałaby kasjerka w banku z rubinowym naszyjnikiem na szyi. Niekiedy biżuteria musi być dyskretna, co nie znaczy, że nieatrakcyjna.
Materiałami, które spokojnie sprawdzą się, jako codzienny dodatek i ozdoba to: korale, drewno, srebro i większość kamieni półszlachetnych. Kombinacje tych materiałów dają naprawdę zaskakujące rezultaty i często intrygują bardziej niż może się nam wydawać. O ile drogocenny naszyjnik często przyćmiewa całą kreację, wybija się na pierwszy plan o tyle dobrze dobrany i ciekawy naszyjnik z koralików, linku jubilerskiej i kolorowych minerałów świetnie uzupełnia strój, nadaję charakteru noszącej go osobie i może świetnie przełamywać monotonię codziennego stroju do pracy, ponieważ większość firm nie reguluje aspektu ozdób zbyt rygorystycznie. Dzięki naszyjnikowi w atrakcyjnych kolorach i stylowej formie możemy wyróżnić się w biurze, ale należy pamiętać, że „przełamywać” nudę ubioru nie znaczy „krzyczeć”. Naszyjnik dobieramy tak, by stanowił element charakterystyczny, a jednocześnie współgrał z tym, co mamy na sobie. Naszyjniki z pereł i diamentów zostawiamy na specjalne okazje…